Topic: Płytki.. a może gres?

Dobry wieczór wszystkim użytkownikom tego forum. U mnie w domu w najlepsze trwa remont. Właśnie dotarł do łazienki i stanęło na kilku poważnych dylematach, w których potrzebuje Waszych rad. Po pierwsze, postanowiliśmy, że w naszej łazience zagoszczą płytki gresowe rektyfikowane żeby zadbać o wytrzymałość i pobawić się w wiele dodatkowych detali itp. Jednakże, od znajomych słyszałem, że lepszym wyborem będą klasyczne płytki, co Wy na to?

Re: Płytki.. a może gres?

Kwestia indywidualna, gres jest wytrzymały na zginanie i odporny na uszkodzenia, dobry do pokoi gdzie łatwo coś zepsuć itp.

Re: Płytki.. a może gres?

Ja jednak wolałbym płytki, klasyczne i jest niezwykle wiele na rynku ( ile ludzi tyle pomysłów na wzory itp.) osobiście zdecydowaliśmy się swojego czas przy remoncie na https://www.e-budujemy.pl/plytki_tubadzin_rosa,5934k I ciągle słyszymy pytania skąd je mamy, ile kosztowały no i same pochwały lecą na ich temat, także od siebie polecam.

Re: Płytki.. a może gres?

Bardzo fajna stronka… szkoda, że nie wiedziałem o niej wcześniej jak m.in. kupowaliśmy sprzęt do kuchni, bo widzę, że z niektórymi produktami przepłaciliśmy… no ale mniejsza z tym. Widzę, że na ich stronie są również baterie do łazienki, które również zdecydowanie potrzebujemy. Co myślicie o: https://www.e-budujemy.pl/franke,8428k? Model Galileo jest chyba najfajniejszy.

Re: Płytki.. a może gres?

Wyglądają bardzo elegancko i solidnie. Chociaż osobiście zawsze wolę produkty zobaczyć na żywo niż zamawiać przez internet.

Re: Płytki.. a może gres?

Nie przejmuj się przepłaceniem.. potraktuj to jako inwestycje tongue czasem zapłacić więcej i być zadowolonym, niż mniej i potem narzekać (sam oszczędzałem na fachowcach przy remoncie i teraz mam ciągle problemy z tego powodu)

Re: Płytki.. a może gres?

Na Twoim miejscu dopytałabym domowników o zdanie, bo łazienka stanowi bardzo ważny punkt w domu (szczególnie dla nas, kobiet) i wszystko powinno być urządzone z głową.

Re: Płytki.. a może gres?

Zgadzam się, jakby ktoś inny niż ja urządzał mój dom to bym się czuła w nim obco… ale od zawsze tak miałam, że musiałam wszystko zawsze wybierać sama i się już przyzwyczaiłam.