Topic: Jak pomóc człowiekowi staczającemu się na dno?

Pisze do was w trochę takiej smutnej sprawie, ale mój strasznie stary znajomy jeszcze z czasów podstawówki ma pogłębiające się problemy z alkoholem i nie mam zielonego pojęcia jak mu pomóc. Rodzina od niego odwróciła się już dawno, a on do tego stracił pracę i się zaczęło…Czy wiecie jak przemówić do takiego człowieka? Jak mu pomóc? Nie mam w ogóle doświadczenia w tym i nie wiem jak to ugryźć.

Re: Jak pomóc człowiekowi staczającemu się na dno?

jak twoje słowa nic dla niego nie zancza to według mnie jedyne co zostaje to wysłać go do psychologa, nie ma chyba innego sposóbu jeśli facet jest już uzależniony.

Re: Jak pomóc człowiekowi staczającemu się na dno?

Na razie pije co lepsze bo ma jeszcze pieniądze, ale pewnie jak się skoncza, a nie pracuje dlugi czas już, to będzie tragedia…

Re: Jak pomóc człowiekowi staczającemu się na dno?

Ja niestety mam w tym niewielkie doświadczenie i jeśli chcesz naprawdę mu pomoc to sila trzeba takiego człowieka zaciągnąć bo jak mu powiesz żeby poszedł to nic nie zrobisz. Są takie specjalne ośrodki leczenia alkoholizmu, gdzie chyba najlepiej posłać taką osobę bo terapia jest niejako w zamknięciu w budynku, więc mogą go przypilnować.

Re: Jak pomóc człowiekowi staczającemu się na dno?

a co takiego w ogóle się stało, ze rodzina od niego się odsunęła? bo według mnie to jest ważne, ten problem pewnie jest głównym powodem, utrata pracy nie jest chyba aż taką tragedią.

Re: Jak pomóc człowiekowi staczającemu się na dno?

Tak włąśnie o tym już myślałem, tutaj można wysłać taką osobę na przymusowe leczenie http://terapiaalkohol.pl/przymusowe-lec … lizmu.html i właśnie się nad tym zastanawiam, pieniądze nie mają większego znaczenia. Co do tego dlaczego to niestetety ja do końca nie wiem, to się zaczęło jakoś po rozwodzie, ale jaki jest główny powód to nie wiem.

Re: Jak pomóc człowiekowi staczającemu się na dno?

no to ładnie, najpierw rozwód, a później utrata pracy…no nieestety, niektórzy ludzie mają dość słabą psychikę i tak to się właśnie kończy. Życzę wytrwałości w pomaganiu przyjacielowi bo to zawsze piękne i naprawdę warte własnych wysiłków.

Re: Jak pomóc człowiekowi staczającemu się na dno?

Dzięki za słowa otuchy, w najbliższych dniach wybiorę się do takiego ośrodka i pogadam, może tam też dadzą mi jakieś dodatkowe wskazówki jak podnieść z dna takiego człowieka. Trzymajcie się.